Szukaj

Czym jest endometrioza?

Artykuł powstał we współpracy z Wróżką Cipuszką. Zapraszamy do odwiedzenia jej bloga: https://wrozkacipuszka.com/


Endometrioza związana jest w występowaniem tkanki endometrium poza jamą macicy.

Najczęstsze miejsce występowania endometriozy to jajniki – mówimy wtedy o torbielach endometrialnych. Kolejnym standarowym miejscem jest otrzewna miednicy mniejszej. Jest to błona wyścielająca ściany naszej miednicy i jamy brzusznej od wewnątrz. Normalnie gładka i lśniąca, natomiast w przypadku endometriozy pojawiają się na niej bordowo-czarne kropeczki. Jest to najmniej zaawansowany stopień endometriozy (wg American Society of Reproductive Medicine – I). Częsta jest także endometrioza w bliźnie po cięciu cesarskim czy po nacięciu/pęknięciu krocza.


Endometrioza może występować wszędzie.

Na jajowodach, na zewnętrznej ścianie macicy i w jej wnętrzu (adenomioza – o tym później), w pęcherzu moczowym, na jelitach czy odbytnicy.


Ale właściwie skąd ona się tam bierze?

Istnieje wiele teorii z teorią wstecznego miesiączkowania z 1927 r. na czele. Normalnie nasza krew miesiączkowa wypływa przez szyjkę do pochwy i na zewnątrz. Ale w naszej macicy istnieją jeszcze dwa inne ujścia – jajowodowe. I według tej teorii krew jajowodami wylewa się do naszej jamy brzusznej. Kolejna droga – implantacji ma miejsce podczas cięcia cesarskiego czy pęknięcia/nacięcia pochwy – tego nie trzeba tłumaczyć, jest to w miarę “fizjologiczne”. Teoria rozsiewu zbliżona jest do patofizjologii nowotworów – endometrioza rozsiewa się drogą naczyń krwionośnych i limfatycznych. Tak staraliśmy tłumaczyć sobie rozsiew do odległych narządów. I kolejna brzmiąca dość nowotworowo – teoria metaplazji, czyli przemiany komórek wcześniej wspomnianej otrzewnej w komórki endometrialne.

Jedna z bardziej aktualnych teorii powstawania endometriozy to teoria immunologicznej, a co za tym idzie i genetyczna. Przeprowadzanych jest wiele badań, które próbują odnaleźć zależności pomiędzy komórkami naszego układu immunologicznego a stopniem nasilenia zmian czy dolegliwości. Dzisiaj już nie patrzymy na endometriozę jako na prostą, dającą wytłumaczyć się XX-wiecznymi teoriami chorobę. Dzisiaj wiemy, że jest bardziej skomplikowana niż kiedykolwiek nam się wydawało.


Wiele chorób spoza układu rozrodczego ma ścisłe powiązanie z endometriozą – głównie przez jej autoimmunologiczny aspekt.

Do najczęściej wymienianych należą choroby tarczycy (np Hashimoto) czy zespół jelita nadwrażliwego czy dysbiozy jelitowej. Kobiety z endometriozą często występuje uczucie zmęczenia czy bóle głowy. Dodatkowo, coraz więcej psychologów interesuje się endometriozą. Ciągłe uczucie cierpienia i niezrozumienia oraz nietrafne diagnozy wyzwalają w nas wiele nieświadomych procesów psychologicznych. A to dopiero wierzchołek góry lodowej…


Kuracja pacjentki z endometriozą powinna być maksymalnie zindywidualizowana i wielowymiarowa.

To, co jest dobre dla koleżanki z forum nie musi być najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie. Leczenie endometriozy nie polega tylko na chirurgii czy hormonoterapii. Często doskonałym uzupełnieniem (a nawet terapią w lżejszych przypadkach!) jest odpowiednia dieta, ćwiczenia czy leczenie chorób współistniejących. Ciągłe stosowanie leków przeciwbólowych to nie recepta na całe życie. Coraz większe zastosowanie znajdują olejki CBD.


Diagnostyka endometriozy ma dwa oblicza.

Jedno to fakt odnalezienia nawet w zwykłym USG transwaginalnym zmiany i jasna sprawa co do postawienia rozpoznania. Druga twarz wygląda całkiem inaczej – coś boli, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo dlaczego. Niestety ta druga opcja w momencie spotkania się z lekarzem, który ma dość zdystansowane podejście do kobiecych dolegliwości, może zostać skwitowana “miesiączka boli i już, pani tak ma”. I jest w tym sformułowaniu ziarenko prawdy – większość z nas odczuwa dolegliwości czy okołomiesiączkowo czy w trakcie miesiączki. Ale nie mogą to być dolegliwości, które w jakikolwiek sposób upośledzają nasze codzienne funkcjonowanie.


Jak mówiłyśmy w poprzednim wpisie, endometrioza to tkanka endometrium występująca poza jamą macicy.

Żeby zrozumieć istotę tej diagnostyki musicie wiedzieć, że zgodnie z klasyfikacją American Society of Reproductive Medicine mamy 4 stopnie endometriozy:

I – choroba minimalna (związana najczęściej z niewielkimi ogniskami na otrzewnej)

II – łagodna (tutaj najczęściej mamy do czynienia z izolowanym torbielami endometrialnymi)

III – umiarkowana (zazwyczaj dwa wcześniejsze stadia plus wytworzenie zrostów)

IV – ciężka czyli kissing ovaries (torbiele i zrosty powodują, że jajniki spotykają się za macicą, endometrioza jelita i pęcherza moczowego)


Pierwszym badaniem jest standardowe badanie ginekologiczne.

Na fotelu ginekologicznym możemy wybadać endometriozę w postaci torbieli jajnikowych – badalne opory w rzucie jajników. Często wyczuwamy też zgrubienia w tylnym sklepieniu pochwy, które najczęściej odpowiadają za bolesne stosunki. Endometrioza pochwy jest bardzo rzadka, ale możliwa po porodzie drogami natury. Dlatego uważnie oglądamy ściany pochwy we wziernikach.


Dodatkowym badaniem, o które należy poszerzyć badanie ginekologiczne jest badanie przez odbyt.

Możliwe jest wtedy wybadanie zmian na ścianie odbytnicy. Jednoczesne badanie przez pochwę i odbyt mówi nam też dużo o ruchomości tych dwóch narządów względem siebie. Może nam wskazać na obecność zrostów towarzyszących endometriozie. Nie jest to najprzyjemniejsze przeżycie, ale nie boli. Lekarz stosuje żel dla zlikwidowania tarcia, a Tobie polecam w miarę możliwości rozluźnić się. Badanie nie trwa długo, a dostarcza nam ważnych informacji odnośnie stosunków anatomicznych.


Jeśli istnieje podejrzenie endometriozy w bliźnie po cięciu cesarskim badamy powłoki brzuszne.

Przy zgłaszanych w trakcie miesiączki dolegliwościach bólowych w rzucie blizny po cięciu cesarskim, szukamy badalnych guzków. Gdy jesteś w I fazie cyklu mogą się zmniejszać i być niebadalne. Dlatego wybadaj sobie sama w momencie kiedy są powiększone i bolą. Udaj się do lekarza w II fazie lub podczas miesiączki, kiedy są najlepiej badalne.


Badanie fizykalne to najbardziej podstawowe badanie i często nie stwierdzamy w nim nieprawidłowości, ale idziemy dalej w naszej diagnostyce.

Kolejnym badaniem dostępnym w prawie każdym gabinecie ginekologicznym jest USG. W przypadku zmian w jajnikach sprawa jest prosta – widzimy torbiele czekoladowe praktycznie od najmniejszych rozmiarów. Dodatkowo możemy stwierdzić, czy jajniki są ułożone typowo, czy może są “przyklejone” do macicy albo do siebie.


USG możemy wykonać zarówno przez pochwę jak i przez odbyt. Dlatego gdy jesteś dziewicą – nie martw się, będziesz równie dobrze zdiagnozowana.

Dyskomfort badania jest największy podczas wprowadzania sondy – później jest już z górki i nic nie boli. Wiele z Was zadaje pytanie – a nie możemy tego zrobić przez brzuch. Możemy, ale badanie to nie jest tak dokładne jak badania przez pochwę i odbyt. Dodatkowo jest utrudnione u pacjentek z otyłością. Powie nam o “dużych” nieprawidłowościach. Czasami uwidocznienie jajników może być utrudnione, a ocena endometrium nie tak dokładna jak w przypadku usg przezpochwowego i przezodbytniczego.


Wykonanie USG z wlewką doodbytniczą lub dopochwową jest zalecane w przypadku podejrzenia endometriozy na ścianach jelita lub pochwy od strony jamy brzusznej.

Uwidaczniamy wtedy dokładnie ściany i jesteśmy w stanie dostrzec mniejsze ogniska endometriozy niż te które jesteśmy w stanie wybadać ręczne. W przypadku wykonania USG w większości przypadków nie uwidocznimy zmian związanych z endometriozą I stopnia wg ASRM, czyli tych “kropeczek” od wewnętrznej strony jamy brzusznej, o których mówiłam w poprzednim artykule. Mogą one dawać także silne dolegliwości, a USG wychodzi wtedy bez zmian.


Swoje zastosowanie w diagnostyce endometriozy ma także rezonans magnetyczny oraz tomografia komputerowa.

Szczególne znaczenie mają w endometriozie wychodzącej poza układ rozrodczy. Nie wykonuje się ich zbyt często, ale jeśli Twój lekarz będzie miał jakiekolwiek wątpliwości – na pewno skieruje Cię na jedno z tych badań w zależności od lokalizacji, którą podejrzewa.


W przypadku dołączających się objawów z układu moczowego wykonujemy cystoskopię.

Gdy dolegliwościom bólowym podczas miesiączki towarzyszą dolegliwości dyzuryczne, czyli typowe dla zapalenia pęcherza, a dodatkowo okresowo pokazuje się krwinkomocz – to może być endometrioza pęcherza moczowego. Cystoskopia polega na wprowadzeniu kamery do pęcherza moczowego (oczywiście w znieczuleniu!) i oglądaniu ścian pęcherza od wewnątrz.


Kolonoskopia jest kolejnym badaniem stosowanym w diagnostyce endometriozy.

Jeśli masz typowe objawy endometriozy, a dodatkowo krwawienie z dolnego odcinka przewodu pokarmowego to badanie jest dla Ciebie. Przez odbyt wprowadzana jest kamera, przy pomocy której dokładnie oglądamy ściany końcowego odcinka jelit.


Badania laboratoryjne mają ograniczone zastosowanie w przypadku diagnostyki endometriozy.

Często obserwujemy podwyższony wynik Ca-125, jednak jego prawidłowy poziom nie wyklucza jej występowania. Jest on podwyższony także w wielu innych chorobach np w nowotworach jajnika, chłoniakach, niewydolności krążenia, zapaleniu narządów miednicy mniejszej, mięśniakach czy marskości wątroby. Poziom Ca-125 jest podwyższony także na początku ciąży oraz w trakcie miesiączki. Z racji różnorodności tych stanów nie jest to wykładnik, dzięki któremu podejmujemy decyzję odnośnie istnienia endometriozy czy nie.


W ramach diagnostyki endometriozy zawiera się także laparoskopia diagnostyczna.

Jest to operacja, dlatego jej wykonanie powinno być pozostawione jako ostatnia deska ratunku. Musimy wyważyć rachunek zysku i strat, ponieważ z jednej strony nie chcemy poddawać młodych dziewczyn zbyt wielu operacjom (które np mogą powodować dodatkowe zrosty), a z drugiej strony jest to najdokładniejsza metoda oglądania naszego wnętrza. Dodatkowo w trakcie takiej laparoskopii pobieramy wycinki do badania histopatologicznego, które daje nam 100% odpowiedź odnośnie istnienia endometriozy lub nie. Każda decyzja powinna być podejmowana indywidualnie po długiej rozmowie z pacjentką i udzieleniu odpowiedzi na wszystkie pytania.


Jak widzicie diagnostyka endometriozy nie ogranicza się do standardowego badania ginekologicznego.

Jeśli Waszym problemem jest endometrioza w postaci torbieli – pomoże Wam praktycznie każdy lekarz ginekolog. Ale jeśli problem jest bardziej złożony, a Wy odbijacie się od kolejnych ścian – zgłoście się do ośrodka specjalizującego się w leczeniu tej choroby.


Jak w wielu chorobach tak i tutaj mamy dwie podstawowe metody leczenia: farmakologiczną i chirurgiczną.

Do leków stosowanych w leczeniu endometriozy zaliczamy: preparaty estrogenowe – progestagenowe (tabletka antykoncepcyjna dwuskładnikowa), wyłącznie progestagenowe – zarówno w formie doustnej jak i wkładki wewnątrzmacicznej, agonistów GnRH (czyli gonadoliberyny) oraz danazol.


Pierwsze dwie wymienione przeze mnie grupy leków należą wg Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników do leków pierwszego rzutu.

Razem z nimi wymieniane są także niesteroidowe leki zapalne, natomiast mają one bardziej działanie przeciwobjawowe niż realnie leczące chorobę.


W sporym uproszczeniu, celem wymienionych powyżej leków jest wytworzenie w organizmie stanu hipoestrogenizmu, czyli względnego niedoboru estrogenów.

Endometrium nie “odbudowuje” się, a co za tym idzie ogniska endometriozy stopniowo wchłaniają się, a dolegliwości ustępują. Dwuskładnikowe tabletki antykoncepcyjne powodują to poprzez supresję jajników. Możemy stosować je zarówno w schemacie ciągłym jak i ze standardową siedmiodniową przerwą. Wiele prac naukowych wskazuje, że sześciomiesięczne przyjmowanie tych leków znacznie redukuje dolegliwości bólowe związane z endometriozą.


Wśród preparatów progestagenowych najczęściej stosowane są tabletki zawierające dienogest.

Poza wcześniej wspomnianym działaniem na endometrium, utrudnia on dodatkowo implantację endometrium w nietypowych miejscach. Ponadto hamuje angiogenezę (powstawanie naczyń) przy nowopowstałych ogniskach, co odcina im dostawę składników odżywczych. Wkładka wewnątrzmaciczna polecana jest dla kobiet z obfitymi miesiączkami (np w przebiegu adenomiozy, czyli endometriozy mięśnia macicy).


Analogi gonadoliberyny oraz danazol są lekami drugiego rzutu w przypadku nieskuteczności dwóch wcześniejszych preparatów.

Zarówno gonadoliberyny jak i danazol mają porównywalną skuteczność działania do poprzednich leków. Jednak ze względu na liczne działania uboczne są stosowane wyłącznie w przypadku braku reakcji po poprzednich lekach.


Leczenie farmakologiczne stosujemy zarówno w pojedynkę jak i w skojarzeniu z leczeniem operacyjnym.

Wszystkie leki, które wymieniam mają podobny cel (hipoestrogenizm zmniejsza dolegliwości bólowe i liczbę ognisk endometriozy). Natomiast działają w różnych mechanizmach, dlatego tak ważne jest, żeby dobrać odpowiednie leczenie dla konkretnej pacjentki.


Jeszcze do niedawna przyjęte było, że diagnoza endometriozy powinna być potwierdzona badaniem histopatologicznym.

Czyli każda pacjentka, która miała otrzymywać leczenie farmakologiczne, musiała przejść operację. Wycięte ogniska były wysyłana do badania histopatologicznego i po potwierdzeniu diagnozy można było włączyć leczenie farmakologiczne. Na całe szczęście zmieniło się postępowanie i teraz na podstawie objawów możemy zdiagnozować endometriozę i podać odpowiednie leki.


W takim razie dla kogo jest operacja?

Do operacji kwalifikują się kobiety, które mimo otrzymanego leczenia farmakologicznego, dalej skarżą się na dolegliwości związane z endometriozą. Czasami redukcja ognisk sprawia, że leki zaczynają działać dużo lepiej. Objawowe torbiele powyżej 3cm także są wskazaniem do zabiegu. Kandydatkami są także kobiety, które nieskutecznie leczone są z powodu niepłodności. Tutaj chodzi nie tylko o ewentualne usunięcie ognisk, ale także sprawdzenie drożności jajowodów. Jak już wcześniej wspominałam, endometrioza może powodować zrosty strzępków jajowodów i uniemożliwiać zapłodnienie komórki jajowej.


Jaki rodzaj operacji stosujemy w endometriozie?

Ze względu na fakt, że chorują głównie kobiety młode, zawsze staramy się zrobić to jak najmniej inwazyjnie – drogą laparoskopii i oszczędzająco. Czyli wyciąć tak mało tkanek, jak to tylko jest możliwe, jednocześnie usuwając wszystkie ogniska endometriozy. Kamera wprowadzana jest przez pępek, dodatkowe dwa trokary pomocnicze po bokach, przez które wprowadzamy narzędzia i działamy! Czasami niestety nie jest możliwe zakończenie operacji drogą laparoskopii – np z powodu powikłań w formie krwotoku. Wtedy jama brzuszna otwierana jest drogą laparotomii (blizna jest wtedy zazwyczaj w tym samym miejscu, co blizna po cięciu cesarskim). Dużo zależy od umiejętności i doświadczenia operatora, dlatego tak ważne jest wybieranie lekarzy, którzy zajmują się endometriozą na co dzień.


Specyficznym rodzajem operacji jest wycięcie endometriozy z blizny po cięciu cesarskim.

Operujemy wtedy w obrębie tkanki podskórnej, co nie jest typową operacją w ginekologii. W przypadku, kiedy ognisko penetruje do jamy brzusznej, czasami konieczne jest jej otwarcie i założenie specjalnej siatki wzmacniającej naszą ścianę jamy brzusznej. Jednak jest to zarezerwowane dla bardzo zaawansowanych przypadków.


Pewnie zastanawiacie się teraz, kiedy lepsza jest operacja, a kiedy leczenie farmakologiczne.

Sprawa jest bardzo złożona. Nie chcemy nieskończoną ilość razy operować młodych pacjentek. Zabieg operacyjny jest zawsze obciążony pewnym ryzykiem, a dodatkowo może powodować wytwarzania zrostów. Jest to szczególnie niekorzystne w przypadku pacjentek które w przyszłości mają plany odnośnie ciąży. Z drugiej strony leczenie farmakologiczne nie zawsze daje nam zamierzony efekt, a dla pacjentek z silnymi dolegliwościami operacja może być ostatnią deską ratunku. Decyzja podejmowana jest na podstawie badania, zebranego wywiadu, wieku i planów prokreacyjnych pacjentki. Dlatego leczenie innej kobiety, może nie być dla Ciebie najlepsze – nie możemy porównywać dwóch różnych sytuacji klinicznych. Znajdź dobrego specjalistę i zaufaj mu. Poza gruntownym badaniem – rozmawiajcie. Bardzo ważna w postępowaniu z endometriozą jest odpowiedź na pytanie – jakie są nasze wspólne cele? Czy jest to “tylko” ustąpienie dolegliwości? Czy może także zajście w ciążę? A może już zakończyłaś swoje plany odnośnie dzieci i chcesz się po prostu wszystkiego pozbyć?


Innymi formami walki z endometriozą, o których jest coraz głośniej jest dieta, psychoterapia oraz ćwiczenia fizyczne.

W mniej zaawansowanych przypadkach dają całkowite ustąpienie dolegliwości, a w pozostałych stanowią doskonałe uzupełnienie terapii. Jeśli mówimy o diecie w kontekście tej choroby to najczęściej wspominamy jej działanie przeciwzapalne. Kobiety chore na endometriozę często skarżą się także na dolegliwości związane z jelitem nadwrażliwym. Ważne, żeby wyeliminować z diety produkty wysokoprzetworzone czy czerwone mięso. Bardzo istotne jest spożycie kwasów omega 3 – dlatego dieta musi być bogata w ryby, a także nasiona i orzechy. Szczególny nacisk kładziony jest na spożywanie warzyw i owoców sezonowych, co wpływa na ich bogactwo w minerały i witaminy. Na rynku dostępnych mamy mnóstwo blogów i książek, dlatego jeśli jesteś szczególnie zainteresowana tym tematem – odsyłamy do dietetyków klinicznych.


Skąd pomysł na psychoterapię?

Jeśli na okres miesiączki wypadasz z życia, nie lubisz uprawiać seksu, bo kojarzy Ci się tylko z bólem, a Twoje jelita często odmawiają współpracy – czasami nie sposób sobie z tym poradzić w pojedynkę. Dobrze spotkać się ze specjalistą, który “ogarnie” Twoją sferę psychosomatyczną. Ciało ciałem, ale nad wszystkim króluje głowa i to od niej zależy, czy znajdziesz w sobie siły do walki z endometriozą czy nie. Psychoterapia nie jest niczym wstydliwym, a może dać nam super power do działania!


Ćwiczenia fizyczne w endometriozie mają na celu rozluźnienie mięśni i powięzi miednicy.

Rozpoczynając swoją przygodę z ćwiczeniami w endometriozie, dobrze jest odwiedzić fizjoterapeutę uroginekologicznego, który zbada Cię, zobaczy, czy masz z jakimiś partiami ciała szczególny problem i poinstruuje na temat ćwiczeń. Nie jest to nic forsownego – raczej elementy jogi oraz pilatesu. Bardzo ważne jest rozciąganie, ale nikt nie będzie kazał Ci pracować nad szpagatem:) Jeśli jesteś aktywną kobietą, biegasz maratony czy wykonujesz inne wymagające dyscypliny sportowe – chwała Ci za to! Jeśli jednak nie jesteś zbyt aktywna fizycznie – skonsultuj się ze specjalistą i nie forsuj swojego ciała.


18 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie